niedziela, 20 kwietnia 2014

Seventeen Letters To Niall

Kalendarz wisiał na ścianie, gapił się na niego. Trzy dni. Tylko trzy dni, i będzie mógł spotkać Charlie.


Wszystko było zaplanowane – mają dokończyć ostatnie z nagrań na nadchodzący album, udzielą ostatniego wywiadu, i potem są wolni przez większą część miesiąca. Po tym jak wrócą rankiem do Londynu, złapie pociąg do Birmingham z lotniska, przy odrobinie szczęścia uniknie fanów, i zabierze się taksówką do domu dziecka.


„Czy myślisz, że powinienem zadzwonić?” Niall zapytał Liama z niepokojem, który spojrzał na niego znad swojego DS*, gdzie zabijał ludziki Lego.


„Do kogo?”


„Do ludzi z domu gdzie mieszka Charlie.”


Liam przerwał, opuszczając powoli grę. „Nie wiem.” Powiedział. „Może. Ale na pewno będziesz musiał mieć pozwolenie od naszych menadżerów i reszty i czy to ma być oficjalne? Zamierzasz tam pogadać ze wszystkimi dzieciakami, czy jak?”


Krzywiąc się Niall potrząsnął swoją głową. Poczuł się winny chęcią zobaczenia tylko Charlie, ale to było inne niż wszystkie szpitalne i szkolne wizyty, które robili. Znał ją, był pewny, że ją zna. „Poniekąd naprawdę muszę pogadać tylko z nią. To – to musi ona tym razem.” Powiedział, cichym głosem.


Zapanowała chwila ciszy zanim Liam wstał, przeciągnął się. „W takim razie nie dzwoniłbym. Mam na myśli, że możesz, ale jeśli to zrobisz, koniec końców będziesz musiał dostać pozwolenie od szefostwa, a to mogłoby się przedłużyć, prawda?


Niall bezgłośnie podziękował Liamowi, stopień porozumienia między nimi nie wymagał dyskusji „Masz rację. Dzięki.” 


„W porządku. Branoc.” Liam wymamrotał kiedy opuszczał pokój, zostawiając na sofie skulonego Niall z podniszczoną paczką listów i żołądkiem pełnym emocji. Nie potrafił zrozumieć dlaczego tak nie mógł się doczekać spotkania Charlie, to był po prostu zamiar definitywnego zobaczenia jej w realnym życiu, usłyszeniu głosu ukrytego za słowami, to sprawiało, że miał lekkie zawroty głowy.


Dobra, może nie wiedział dlaczego był taki podekscytowany, zdał sobie sprawę, kiedy znów otworzył swój portfel i wyciągnął zdjęcia, które Charlie mu przesłała, ale. Ale. Zamierzał po prostu ignorować jak na razie to specyficzne uczucie. Zepchnął je głęboko do swojego umysłu. Yeah.


Właśnie teraz, pomimo, rozpaczliwie chciał przeczytać więcej listów. Zostało mu jeszcze pięć na trzy dni – i dobrze zrobił rozkładając pozostałe listy na ostatni etap trasy - ale nie chciał czytać ich wszystkich za jednym razem i spędzić resztę jego czasu w niepokoju i oczekiwaniu. Może mógłby przeczytać teraz jeden, i zachować resztę na podróż pociągiem.


Z tą myślą w głowie, rzucił się na siedemnasty list.



Drogi Niallu,


Mogę Ci coś powiedzieć?


Boję się. Tak cholernie się teraz boję. Nie byłam tak wystraszona od pewnego momentu – byłam smutna, samotna, zła, ale będę szczera kiedy powiem, że potrzeba naprawdę dużo, by tak naprawdę i całkowicie mnie przestraszyć. Perspektywa stracenia Elizy przerażała mnie kiedy byłam młodsza. Przed wypadkiem. I potem moi rodzice umarli, i zaczynałam myśleć, że może powinna zacząć akceptować fakt, że bycie przestraszoną niczego nigdy nie zmieni.


Prawie natychmiast, jego podniecenie zamarło, żołądek zamarł kiedy czytał. Prawie zapomniał, że umysł Charlie nie była w najlepszym stanie na końcu jej ostatniego listu. Wydawało się jakby straciła nadzieję prawie całkowicie.


Niall przeklął różnicę między czasem w którym właśnie pisała ten list a teraźniejszością. Nie miał pojęcia jak czyje się teraz, czy była szczęśliwsza albo czy zdołała ruszyć dalej. Albo, może było z nią coraz gorzej.


Ale nie mogę nic na to poradzić teraz. Nie chcę chodzić do szkoły, nie mogę tego zrobić, nie mogę. Rozumiesz to, nie? Nie mogę tam wrócić, ponieważ jestem słaba. Jestem za słaba by stanąć przed nimi sama. 

 
„Nie.” mruknął w frustracji. „Jesteś taka silna, dlaczego tego nie widzisz?”.


Alice się martwi o mnie, tak myślę. Za każdym razem kiedy gadamy przez telefon – co zdarza się rzadziej i rzadziej obecnie – zawsze upewnia się, że zapyta się mnie czy czuję się dobrze, czy jestem pewna, że wszystko jest w porządku? I zawsze mówię jej tak, wszystko w porządku, przestań się mną tak bardzo przejmować. Będzie dobrze.


Kiedy ona odeszła, wierzyłam w słowa, które wypowiadałam. Ale teraz wiem. Bycie „w porządku” to nie to samo co bycie szczęśliwym. W porządku to słowo które mówisz kiedy nie czujesz się ogólnie szczęśliwa, ale nie chcesz by ktoś kogo kochasz czuł się tak samo, przez ciebie. To właśnie dlatego nie lubię psychologów i psychiatrów, ponieważ ukrywałam wszystko, zamykałam się w sobie. By zminimalizować szkodę, którą spowodowałam wszystkim.


Myślę, że mógłbyś powiedzieć, że to jakiś rodzaj poczucia winy. Mam je i to mnie przytłacza, szepce mi do mojego ucha, że to moja wina, że oni odeszli, wypełnia moje kończyny ciężkim betonem, który sprawia, że proste rzeczy jak wstawanie z łóżka rano są niemożliwe do wykonania. W te dni jedynie próbuję powstrzymać siebie przed kolejnym zranieniem kogoś kogo kocham.


Zastanowił się krótko, co takiego zrobiła, że sprawiło to, że tak znienawidziła siebie.


Lola powiedziała, że dźwigam strasznie duży ciężar na ramionach. Powiedziała, tym słodkim jak miód Australijskim akcentem, że nie mam oczekiwać żadnej poprawy jeśli nie nauczę się odpuszczać takie rzeczy. I potem poczęstowała mnie miętówką.


Bardzo pomocne.


Ludzie tacy są. Mówią ci takie rzeczy jakby wiedzieli, jakby rozumieli. Nie ważne co zrobię, zawsze będzie ktoś kto powie mi, że muszę otrząsnąć się z tego, że powinnam zapomnieć o nich, i moje ulubione: to wszystko jest w twojej głowie, Charlotte.


Wiem, że wszystko jest w moje głowie. Chcę to stamtąd wyrzucić..


Próbowali dawać mi tabletki i takie tam, po prostu zwykłe antydepresanty, ale powodowały zawroty głowy.. Przyprawiały mnie o nudności i sprawiały, że czułam się jakby ktoś przewrócił świat do góry nogami. Zajęło to wieczność kiedy Jade odkryła, że spłukiwałam je w toalecie, i zamiast zmusić mnie do wzięcia ich, tak jak powinna, ona po prostu zadzwoniła do doktorów i powiedziała im, że nie potrzebuję ich już więcej, wcześniej zmieniła psychiatrów.


Współczułam Jade. Jest jedną z nielicznych pracowników socjalnych tutaj, którzy to rozumieją. Sama dorastała w domu dziecka, i mówi, że pomaganie ludziom w ten sam sposób jaki ludzie pomagali jej zawsze było jej marzeniem. To samo nastawienie dotyczy mnie, tak myślę, ponieważ ona jakby zawsze stawała na głowie by być tu dla mnie, być częścią mojego życia.


Może to to Jade była tym kto dostarczył listy, pomyślał przelotnie. Rozważył tą myśl jednak tylko przez sekundkę, ponieważ dostarczenie ich przez Jade mogło znaczyć, że Charlie nie była w stanie zrobić tego własnoręcznie. A to – nie mógł tak myśleć, nie mógł.


Ale nie może. Jeśli jej pozwolę wtedy ona odejdzie. Jeśli na to pozwolę wtedy będzie musiała także uporać się z tą depresją, a ja tego nie chcę,z tego samego powodu nie mogę powiedzieć Alice, albo komukolwiek o czymkolwiek.


Więc widzisz, utknęłam, prawda? Nie mogę sama stawić im czoła, i nie mam nikogo, kto stanąłby obok mnie.


„Masz mnie.”


Boże, czuję się jakbym gadała do ściany. Czasami naprawdę marzę byś nie był sławny, wiesz? Że ja urodziłam się w innym czasie i miejscu, w innym świecie, gdzie nikt nie umiera i nikt nie odchodzi. W miejscu, gdzie mogłabym poczuć się bezpieczna, i bez tej druzgocącej samotności, która jakby pochłania mnie w każdej sekundzie. Coś jakbym stała na krawędzi mostu. Wszystko co widzę to ciemność pod spodem, wszystko co słyszę to przejeżdżające samochody, ci którzy widzą nie zatrzymują się, a jedyną rzeczą jaką teraz czuję jest wiatr, chłód na mojej skórze. 

 
Grożący zepchnięciem mnie. 

 
Dużo miłości,


Charlie ♥



„Masz mnie.” Powiedział do siebie kiedy zapakował list z powrotem do koperty, kierując się w stronę łóżka. Powtarzał w kółko w myślach; jedyną rzecz, która trzymała go przy zdrowych zmysłach.


Masz mnie. Będę tam niedługo.



* chodzi o Nintendo ;)





Po pierwsze WESOŁYCH ŚWIĄT :)
Wiele razy już pisałyście mi, czy autorka podała jak dokładnie wygląda Charlie, kim się wzorowała opisując ją.. Niestety nie podała takiej informacji, a ja sama nie mogłam znaleźć odpowiedniej osoby, która w 100% a przynajmniej w większości pasowałaby mi do Charlie..
Wiecie trudno jest znaleźć dziewczynę o ciemnych włosach, jasnych niebieskich oczach i bladej skórze..
A jeśli gdzieś w jakimś filmie znalazłam niby pasującą dziewczynę, to albo oczy były innego koloru albo nie te włosy.. Po za tym Charlie jest taką zwykłą dziewczyną ale śliczną.. Więc taka Megan Fox, która opisowo (nie licząc który) pasuje do Charlie, się nie nadaje.. xD
Więc szukałam dziewczyny, która miałaby oczy takiej Candice Accola (Caroline z TVD gdyby ktoś nie wiedział xD) oraz ciemnowłosą typową nastolatkę i tutaj prawie idealna - jak dla mnie - byłaby Adelaide Kane <klik> (Mary z serialu Reign – mojej nowej obsesji xD); jednak znowu nie ten kolor oczu xD Ale tam też gra Anna Popplewell (Opowieści z Narnii) i przeglądałam jej zdjęcia i normalnie znalazłam Charlie..!!! <klik
Co o tym sądzicie?? A może sami macie swoje pomysły, co do tego jakby wyglądała Charlie? Z chęcią zapoznam się z waszym zdaniem ;)


I NIE WIEM KIEDY BĘDZIE NASTĘPNY ROZDZIAŁ, GEORGIA PRZEWAŻNIE DAJE ROZDZIAŁY CO KILKA MIESIĘCY ;___; ALE ZDARZAŁY SIĘ TEŻ WYJĄTKI DO KILKU TYGODNI, WIĘC MAM NADZIEJĘ, ŻE TYM RAZEM NIE KAŻE NAM ZNÓW DŁUGO CZEKAĆ :D



PS. Ktoś mi was napisał w komentarzu, że w necie jest węgierska wersja 21 letters to Niall i że to ona jest tą oryginalną.. Ale tak nie jest.. To było tylko tłumaczenie i czytelnicy nie mogli już się doczekać, kiedy Georgia doda nowy rozdział (wtedy było chyba jakoś 6 miesięcy przerwy) i dziewczyna, która tłumaczyła na węgierski sama postanowiła w międzyczasie i oczekiwaniu na nowy list dokończyć tą historię.. I powiem wam, że sama w oczekiwaniu  na kolejny list, zaczęłam to czytać xD lol i jej wersja jest podobna do mojej, ale nie wiem czy dzielić się z nią wami teraz czy lepiej poczekać na zakończenie całości xP


PS2. Mokrego Dyngusa xP


54 komentarze:

  1. Nareszcie jest!!
    Jest świetny. Podoba mi się to jak tłumaczysz i myślę, że Anna opisuje Charlie. (zdjęcie) :] @mysweetiejade

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę doczekać się następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszyłam się jak głupia jak napisałaś na tt, że doszedł nowy rozdział :)
    Mam nadzieję, że Niall znajdzie Charlie, ale coś każe mi myśleć, że autorka odjebie coś z czego się nie będziemy cieszyć np. uśmierci Charli, czego naprawdę nie chce. Nie będę mogła się później pozbierać.
    A jeśli chodzi o wygląd Charlie to nie mogę znaleźć pasującej osoby ;(
    Jak ma błękitne oczy to ma blond włosy i bladą skórę, a jak ma ciemne włosy to ma też ciemne oczy.
    Może autorka się kiedyś określi ;)
    Czekam z niecierpliwością na następny i mam nadzieję, że teraz nie będzie tak długiej przerwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto było tyle czekać na rozdział ;3 Świetnie tłumaczysz!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. No w końcu, mam nadzieje że spotka się z nią do naszych wakacji xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny. *.*
    Czekam na nn. :D
    PS. Dzięki za powiadomienie xx ~ @MarlenaKos

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopiero teraz znalazłam twojego bloga i ... zakochałam się. Wiem, że tylko tłumaczysz, ale robisz to znakomicie!!! Dziękuję xx
    Wesołego lanego poniedziałku! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny :3 Warto czekać na rozdziały, świetnie tłumaczysz :* Kocham <333 I czekam na next'a :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc minęło na prawdę sporo czasu, od kiedy ostatnio dodałał rozdział. Nie, to nie twoja wina, ale bardzo się cieszę, że w końcu autorka postanowiła dodać dla nas ten rozdział. I wielka również szkoda, że dodaje je Ona co kilka miesięcy, bo po dłuższym czasie można się nieco zgubić.
    Cóż, na początek powiem, że zaczęłam czytać to fanfiction jakoś trzy miesiące temu o czwartej nad ranem, ponieważ szukałam czegoś, co umiliłoby mi czas. I tak oto wpadłam na to tłumaczenie. Na początku wydawalo mi sie takie, hm, różniące się bardzo od innych, jak resztą widać, ale po przeczytaniu kilku rozdziałów kompletnie zawładnęło moim sercem. Nie ukrywam, że ja, która nienawidzi ckliwości i tego typu pierdół, płakałam nie raz, przy najdrobniejszych szczegółach. A może to dlatego, ponieważ ta historia jest tak cholernie prawdziwa? Bardzo mnie zaciekawiła, nawet więcej, niż bardzo, ponieważ idealnie opisuje relacje fanki z idolem. Może to głupie, ale czytając te listy razem z Niallem, czułam się, jakbym to ja je pisała. I wiem, co czuje Charlie.
    Biedna. Mam nadzieję, że wszystko z nią w porządku, i że będą z Niallem żyli długo i szczęśliwie. Cóż, niekoniecznie razem, chociaż byłoby fajnie, ale żeby więcej nie ierpieli, o! Strasznie mnie poruszyła historia Charlie, ponieważ to jest niewyobrażalne, żeby jednemu, biednemu człowiekowi, przytrafiło się tyle złych rzeczy w życiu. I ja mam nadzieję, że Bóg, w którego pewnie wierzy, jej to wynagrodzi.

    Nie moge się doczekać kolejneg rozdziału, chociaż wiem, że będzie On dopiero nawet za kilka miesięcy :(

    PS. Nie zdradzaj nam zakończenia drugiej części.
    PS2. Spóźnionych Wesołych Świąt i udanego Lanego Poniedziałku!

    + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x x
    @Potterhead5evr

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejciu :'(
    Każdy rozdział smuci mnie coraz bardziej. Martwię się co z Charlie. Czy żyje, gdzie jest i co robi. Niall musi się dowiedzieć co z nią, bo ja nie przeżyję, na prawdę :OO
    Omg. Opłacało się tyle czekać <3
    Wgl uwielbiam ten ff za to, że jest taki życiowy i oryginalny. Mało takich :))
    Zwykle każde opowiadanie jest czymś do siebie zbliżone, ten sam wątek. Ale takie opowiadania jak właśnie to, albo Psychotic, After, When The Night Is Fall Asleep Itp. No po prostu brak słów *-* Uwielbiam cię za to że tłumaczysz :) Z niecierpliwością czekam na kolejny list ^-^

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, szczerze to juz dawno zapomnialam o tym opowiadaniu a tu prosze. Piękny rozdział. Zawsze czytam ze łzami w oczach < 3.

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, już się bałam, że nie będzie kolejnego rozdziału ;)
    Ale na szczęście - dla mnie i mojej psychiki - 17 już jest i jak zwykle od razu mam ochotę na kolejne 4 xD
    Co do tego jak mogłaby wyglądać Charlie, to mam pewną propozycję. Sprawdź Emily Rudd, brązowe włosy i niebieskie oczy (choć czasem wydają się zielone lub szare, ale to zależy od światła). ja właśnie tak ja sobie wyobrażam i myślę, że tu pasuję.
    PS. Świetnie tłumaczysz, zazdroszczę Ci talentu. ;**

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeny...ja już się bałam....Gdy zobaczyłam że jest nowy zaczęłam skakać z radości(dosłownie). Czekam..<3. Dużo miłości...<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż mogę napisać... blog jest genialny, nawet jeżeli to tłumaczenie, to odwalasz kawał dobrej roboty. Zakochałam się w tym opowiadaniu i z niecierpliwością czekam na kolejne listy. Boję się tylko zakończenia... mam jakieś złe przeczucia co do zakończenia tej historii. Ale miejmy nadzieję, że to tylko moje czarne poczucie humoru, które coraz częściej się odzywa im bliżej do matury :)
    Bardzo mi się podoba to jak są opisane uczucia bohaterów. Rozterki Nialla, przeżycia Charlie... to wszystko jest takie prawdziwe, dzięki temu tak wspaniale się czyta ten fanfiction.
    Co tu jeszcze mogę dodać... ciekawa fabuła. Tak, to na pewno. Większość pomysłów na ff opiera się na spotkaniu idoli na koncercie czy coś w tym rodzaju. Nie ukrywam, że mój blog zaczyna się podobnie :P
    Matko, w życiu nie zostawiłam po sobie tak długiego komentarza! Szok! Ale warto było, to tłumaczenie zasługuje na GIGANTYCZNĄ pochwałę!!! :D :)

    Zapraszam też na mojego bloga:
    onedirection1d-pain-and-payne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie tłumaczysz. Czekam na kolejne rozdziały. Co do Charlie może Alexandra Daddario? Taka mnie myśl naszła. Pozdrawiam
    ~Lucy ;3

    OdpowiedzUsuń
  16. Chryste, tak bardzo bym chciała, żeby Niall już tam pojechał i żeby okazało się, że Charlie jest cała i zdrowa i żeby było w końcu dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  17. Doczekałam się ^^ To tłumaczenie jest fantastyczne, tak samo jak oryginał, szkoda tylko, że autorka tak rzadko coś dodaje. Jeszcze tylko cztery listy, nareszcie! xD Świetnie, że ktoś to tłumaczy ♥

    PS Podzielisz się linkiem do węgierskiej "wersji"? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://letterstoniall.blogspot.com/ ;)

      Usuń
  18. Stanowczo brakowało mi tego ff <3 Oh mam nadzieję, że Niall odnajdzie ją... całą i zdrową chociaż to, lub hmmmmmmmmm... właśnie odkryłam swoją inną teorię! :O Zobaczymy może się sprawdzi ..?

    OdpowiedzUsuń
  19. ♡♡♡♡Heeej! Rozdział wspaniały! Bardzo mi się podoba! Cudnie tłumaczysz! ♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  20. A co jeśli ona nie żywe...:'(...Oby nie <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Boże kocham to! Nie mogę się doczekać następnego!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezu kocham to przeczytałam wszystko dzisiaj jezu jezu najlepsze ff jakie kiedykolwiek czytalam

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jako charlie wyobrażam sobie emily rudd, chociaż oczy są inne to idealnie dla mnie pasuje, a co do rozdziału to to jestmój najbardziej wycZekany rozdział, ale jak Zawsze warto było czekać

    OdpowiedzUsuń
  24. q nie ta emily rudd jest jak z opisu charlie, wszystko takie same jejjzhwjjh

    OdpowiedzUsuń
  25. omg to jest niesamowite
    asdfghjkl

    OdpowiedzUsuń
  26. Next!!!! Kocham !!!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto było czekac tyle czasu ;D Ciekawy rozdział,ale ja chce zeby oni sie wreszcie spotkali. Jak sie okaze,ze ona nie zyje to.. no nie wiem,co ale bedzie zle xd
    Syl xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej. Czasami mam tak, że przy czytaniu chce mi się płakać. Czy tylko ja tak mam? : ) Jezuu, trzęsą mi się dłonie... Oby Niall ją znalazł. Siedemasty list, czyli zbliżamy się do końca? Oby było szczęśliwe...

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniały (******.....******)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mogłabyś mnie informować skarbie? Tt: @awnialluhx

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedy bd następny ;'(((

    OdpowiedzUsuń
  32. Nominowałam cię do Liebster Award =)
    Szczegóły tutaj: http://onedirection1d-pain-and-payne.blogspot.com/2014/06/liebster-award-again.html

    Pzdr. :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne tłumaczenie :D

    A jeśli chodzi o przefajnegy ff, polecam: http://psychopathic-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Przeczytałam wszystkie rozdziały i płakałam jak głupia, lecz wiem, że te łzy nie były głupie... Pewnie każdy kto to pewnie uronil chodź jedna łeżkę i szybko ją otarł nie chcąc być "slabiakiem", lecz to nie słabość, a pozytywne uczucia, ponieważ co byśmy zrobili nic nie czując?

    Co do Charlie od razu wpadła mi Danielle Campbell do głowy ( https://ssl-gfx.filmweb.pl/p/33/32/823332/258178.1.jpg ).

    @Basiak56 (tt) @Basiak (wattpad)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej! Twój blog został nominowany do LIEBSTER AWARDS! Więcej informacji znajdziesz na http://upadla-i-lowcy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedy dodasz rozdział?? Czekam i czekam ale będę czekała dalej. Proszę o następny rozdział!!!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie zależy odemnie.. ja tylko tłumaczę.. a autorka na razie nie dodaje.. ale mam nadzieję, że doda jak najszybciej bo sama czekam i czekam

      Usuń
  37. zaczęłam czytać jakieś dwie godziny temu. właśnie skończyłam, ryczałam jak głupia w niektórych momentach. czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja dopiero dzisiaj zaczęłam czytać, nadal nie wierzę w to wszystko <3 Nie mogę przeboleć tego, że na razie autorka nie dodała następnego, no! Po prostu... Umieram z rozpaczy, umieram!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Matko boska! Czekam czekam i czekam a tu nic. Nich autorka się pośpieszy ;(

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ta cala Georgia jest chyba jakas chora.. co, pisze jedno slowo dziennie? No da fak

    OdpowiedzUsuń
  42. Hhahhahahah komentarz wyżej mnie rozwalił....XDDD No może bez przesady ,ale mogłaby dać jakieś info :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oł maj gasz *o* to jest genialne ! *.*
    Zapraszam do siebie :3 dopiero zaczynam wiec cla mnie kazda opinia sie liczy ;)
    nowe-zycie-w-stolicy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Haha "jedno słowo dziennie" może... tymczasem ja tracę resztki zmysłów, naprawdę od kwietnia minęło trochę czasu... ja na serio POTRZEBUJĘ tego nowego rozdziału ;(((((

    OdpowiedzUsuń
  45. Wiecie co? W wersji oryginalnej rozdział 18 już jest! Ausgv9eusdgv9au jaram się bo to oznacza, że już niedługo.....

    OdpowiedzUsuń
  46. oj tęsknię za tym. to było najlepsze z najlepszych fanfiction jakie kiedykolwiek przyszło mi czytać. niech to wróci błagam:(

    OdpowiedzUsuń
  47. ejjj 18 rozdział już jest :) kiedy będzie przetłumaczony?

    OdpowiedzUsuń
  48. O KURCZE, TO MOJE UKOCHANE, PORUSZAJĄCE MOJE SERDUCHO FANFICTION Z NIALLEM!
    Cieszę się, że dostałam link do tego tłumaczenia, świetnie tłumaczysz!
    Historia jest po prostu tak piękna, że wyobrażam sobie samą siebie, jako adresatkę listów, Charlie!
    Każdy kolejny list czytałam z Niallem i coraz bardziej mnie ciekawiło, co będzie w następnym. Kiedy doszłam do 17 listu (rozdziału) normalnie nie mogłam uwierzyć, że jestem tak blisko, a zarazem daleko odkrycia sekretów Charlie i spotkania jej z Niallem!
    Czuję, że ona nie żyje... nie wiem dlaczego. Przestała pisać. 21 listów doszło do Nialla... a może znalazła rodzinę zastępczą i tylko tyle zostało w sierocińcu?
    Cholera, tyle pytań, a tak mało odpowiedzi!
    KOCHAM TO TŁUMACZENIE I CIEBIE TŁUMACZKO, ŻE SIĘ GO PODJĘŁAŚ. Teraz tylko trzeba namawiać autorkę na kontynuację go. Chyba, że nie będzie już chciała go kontynuować, wtedy można zapytać, czy ktokowiek inny mógłby ją dokończyć. Takie wspaniałe fanfiction musi mieć zakończenie. Po prostu musi!

    Czekam z niecierpliwością na next!

    mistake-zayn.blogspot.com

    @mistakezayyn

    OdpowiedzUsuń